Jakiś czas temu w sumie przez przypadek rozmawiałam z koleżanką "prawie" po fachu i weszłyśmy w trakcie rozmowy na temat zabawek dla dzieci, a dokładniej na temat kostek sensorycznych,...
Tak w sumie to ja wcześniej nie do końca wiedziałam co to takiego, no bo na obecną chwilę nie mam malutkich dzieci to jakoś mnie to nie interesowało...ale koleżanka była tak uprzejma i mi powiedziała co i jak...
Ale do rzeczy, po rozmowie nie dał mi spokoju temat tych kostek, a z racji tego że tak trochę siedzę ostatnimi czasy w materiale to postanowiłam spróbować swoich sił i coś tam stworzyć...
Fakt że pierwsza wyszła tak trochę nie przemyślanie bo taka krzywa, ale ja i tak byłam zadowolona bo "coś" mi tam wyszło...
Ale ja jak to ja, nie dałam za wygraną i postanowiłam zrobić taką żeby była ładna, kształtna, kolorowa i przypominająca kostkę sensorkę...
No i jest wyszła, kształtna, kolorowa i na dodatek jeszcze z aplikacjami...jestem z siebie dumna i złapałam bakcyla, już mam pomysły na kolejne...
Ale dlaczego wpis ma tytuł "konkurs"
a no dlatego że w międzyczasie odezwała się do mnie inna blogerka z zapytaniem czy nie zgodziłabym się na wspólny konkurs...a ja pomyślałam że czemu nie spróbować no i kosteczka trafiła na konkurs...a u kogo to zapraszam tu:
↓↓↓
Zapraszam do zabawy :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz