1.08.2018

Coś dla maluszka


Witam Was serdecznie :) 

Już od jakiegoś czasu zajmuję się szyciem poduszek, zagłówków "motylków" kołderek dla dziciaczków
Powiem szczerze że nie byłam do końca przekonana o tym że podołam temu wyzwaniu, ale jakoś daję radę i myślę ze nawet jak na osobę, która wcześniej broniła się od maszyny teraz daję radę całkiem niezle...

"Człowiek potrzebuje pasji, która wypełni część jego życia i którą podzieli się z innymi"
Jakiś czas temu  powstał mój pierwszy komplet dla maluszka, w którym w skład nich wchodziła...poduszka x2, kołderka i zagłówek "motyl" i po tym czasie pewnego dnia napisała do mnie koleżanka która na dniach spodziewała się dziecka i zapytała czy uszyję dla jej jeszcze wtedy nienarodzonego dziecka tez taki komplet, ale jeszcze z wkładem do spacerówki? 

I to było pytanie, gdzie w pierwszej kolejności zadałam samej sobie...CZY JA POTRAFIĘ, CZY BĘDĘ UMIAŁA COŚ TAKIEGO USZYĆ? 

Ja oczywiście odpisałam że nie będzie problemu, ale myślał trochę inaczej...
Zaczęło się zastanawianie jak, w jaki sposób mam się do tego zabrać...no ale że koleżanka była na tyle uprzejma i udostępniła mi swoją spacerówke do tego żebym miała jak zrobić wzór to już o tyle było łatwiej...no i się chyba udało...
Po kilku próbach jak na mój pierwszy wkład do spacerówki to chyba wyszło nie zle...oceńcie sami...




Do tego jeszcze już za jednym szyciem powstała reszta do kompletu, czyli podusia, zagłówek i kołderka...



Zapraszam do wyrażania swojej opinii na temat tych moich uszytków, wszystkie sugestie mile widziane.

Pozdrawiam 
Wiola

3 komentarze:

  1. Gratuluję pomysłu oraz wykonania! Bardzo staranne i urocze dzieło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa, które dodają skrzydeł...już nie długo pojawiać się będę kolejne wpisy...

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń